Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 226 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Advocatus diaboli

piątek, 30 września 2011 16:44

 

Bronisław

 

 

   Radiowa Trójka wywaliła pisuardesa. Jednego z bliźniaków, tez na literę K. Według mnie słusznie, choć za późno. Ostatnio każda jego audycja była agitką partii, której wiernie służy. Parę tygodni temu pisałem na tym blogu o przesadnej stronniczości tej rozgłośni. W tzw. publicystyce akcenty nie były rozłożone równomiernie, preferencja partii z prawem i sprawiedliwością w tytule była niesprawiedliwie hołubiona. Prywatne radiostacje mogą sobie dowolnie obdzielać swoimi sympatiami dowolnie wytypowane partie. Dopuszcza takie zachowania i gwarantuje ich swobodę prawo własności. Radio publiczne jest własnością społeczeństwa i swoim zainteresowaniem musi równo obdzielać wszystkich. Tu nie ma wybranych i uprzywilejowanych, obowiązuje zasada obiektywnego przedstawiania rzeczywistości. Zasada jest stosowana dość wybiórczo, jak to w życiu bywa, lecz są granice, których przekraczać nie wolno!

więcej na: www.zapiskibronislawa.bloog.pl

 


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

A co?

piątek, 30 września 2011 11:46

Maria Czubaszek 

Córka mojej sąsiadki nie może odżałować, że nie wygrała 50-ciu milionów. Czy choćby 28 z kawałkiem. Spytałam, czy naprawdę liczyła, że wygra.

Przyznała, że nie liczyła. Była pewna.

- I dlatego rozumiem – westchnęła – jak się będzie czuć po wyborach prezes Kaczyński. Albo premier Tusk. Bo chyba obaj są pewni, że wygrają. A wybory to nie Totek i dwóch wygrać nie może.

 więcej na: mariaczubaszek.bloog.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Marzenia mistrza Jana

środa, 28 września 2011 16:59

 

Bronisław

 

 

 

   Dopóki stał między słupami był najlepszy. Przynajmniej w naszej Neandertalii. Pewnego pięknego dnia dokonał wyczynu nie lada. Wziął był i zatrzymał Anglię. Tak, tę samą Anglię, która w tamtych czasach rozjeżdżała wszystkich. No, może prawie wszystkich. Noszono go niemal na rękach, acz z pewną niechęcią, bo to duże i ciężkie chłopisko. Ale sławny był, popularny i lubiany. Jednak całe życie między słupami przestać się nie da. Bo po jakimś czasie oczy już nie te, nogi też leniwca zaczynają ćwiczyć, a na dodatek człowiek, zupełnie niechcący, postarzał się o co najmniej kilkanaście kilogramów. Należało więc cisnąć rękawice w kąt i zająć się czymś nowym. Ale jakim „nowym”? Nie byle jakim. Bo to musi być takie nowe, żeby wciąż podziwiali, czcili i na rękach… no, nie muszą już nosić, bo do cetnara z ochłapem potrzeba plutonu osiłków, ale sława powinna pozostać!

więcej na: www.zapiskibronislawa.bloog.pl

 


 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 17 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  721 253  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl