Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 226 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie wszystko złoto...

piątek, 30 marca 2007 16:05

  

Maria Czubaszek  

 

 

„ Była niepokonana na tym dystansie od pięciu lat – przypomina dzisiejszy Dziennik – Ale wczoraj w Melbourne Otylia Jędrzajczak nie obroniła tytułu mistrzyni świata na 200 m. stylem motylkowym.(...) Dla pływaczki to prawdziwy dramat.”

Współczuję, ale wedle mojej wiedzy, w sporcie raz się wygrywa, raz przegrywa. Czego najlepszym przykładem jest choćby Adam Małysz. Dlatego nie dramatyzowałabym. Mimo, że w życiu naszej Otylki (co też przypomina Dziennik”) od czasów jej zwycięstw, wiele się zdarzyło.

 

 

więcej na: www.mariaczubaszek.bloog.pl

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czego się nie robi dla przyjaciół?

środa, 28 marca 2007 12:55

  

Maria Czubaszek 

 

 

Kiedyś były rozmowy kontrolowane, teraz bywają nagrywane. Nie wiem co gorsze. Inaczej.  Co gorsze, nie wiem , co jest grane.

Dlatego przepraszam, ale dalej piszę książkę.

  Alicja lubiła  szybkie samochody, expressowe pralnie, błyskawiczne zamki i wolnych mężczyzn.  Kiedy więc dowiedziała się, zupełnie przypadkowo zresztą, że mężczyzna, z którym  od pół roku się spotyka, jest żonaty, postawiła  sprawę jasno. Albo żona, albo ona. Zaczął tłumaczyć, że jego małżeństwo  od lat jest już tylko na papierze, że z żoną nie żyje...

- To się rozwiedź – przerwała.

-  To nie jest takie proste. Wiesz, kto jest moim teściem? 

-  Domyślam się – poleciała żartem – że ojciec twojej żony. I co z tego?

 

 

 

więcej na: www.mariaczubaszek.bloog.pl

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Cała ona

wtorek, 27 marca 2007 12:25

  

Maria Czubaszek 

 

 

Na teczki, na taśmy, na  prawo, na lewo... Na  cholerę to komu?!?.

Przepraszam, ale mam już tego po dziurki w nosie. A właściwie mam to już w nosie.

Wracam do swojej książki.

„Alicja cieszyła się jak dziecko. Dobrą opinią. Bo choć dawno przestała być dzieckiem, wciąż potrafiła się cieszyć byle czy, byle kim i byle gdzie.

Wczoraj na przykład ucieszyła się na rogu Rakowieckiej i Wiśniowej, kiedy nieoczekiwanie wpadła na swego byłego męża, Jerzego S. Wyglądał tak okropnie, że aż miło było patrzeć.

 

 

więcej na: www.mariaczubaszek.bloog.pl

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

czwartek, 17 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  721 270  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl