
Znam Ukrainę po części z autopsji, ale przede wszystkim z relacji sprzątaczki. Moją budę poleruje, czyści i odkurza świeżo upieczona pani magister. Identycznie jak absolwenci polskich uczelni, szukający na zachodzie możliwości zarobku w przedziwnych, niekiedy, dziedzinach absolutnie nie związanych z ukończonym kierunkiem studiów. W Polsce brakowało dla nich pracy. Na Ukrainie zjawisko to występuje ze zdwojoną siłą. Tak ocenia dwudziesto paroletnia dziewczyna. Bystra i inteligentna. Doskonale zna język polski. Nie wstydzi się, że sprząta. Ona po prostu pracuje. By żyć!
więcej na: www.zapiskibronislawa.bloog.pl
Brak komentarzy.
sobota, 13 marca 2010
Licznik odwiedzin: 183442
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: